no to jadę…kierunek Kathgodam

okis dokis! to jadę 11h i będę w górach i to jakich…..:)

Szybki obraz dzisiejszego dnia- zakupy w szalonym amrkecie, gdzie pełno kolorowych kobiet. Lunch- skromnym zdaniem znów moja biała twarz to zorganizowała:):)- dosa…przepyszne, a mój żołądek póki co..odstukam 3ma się dzielnie!

Kawa, drzemka i teraz chłopaki czekają na mnie…eeeeee….no to dozoba3yska w górach:)

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: