pożegnanie

21-10-2010

Kolacja pożegnalna dla Alexa, oczywiście w moim domku. Lakshita ugotowała najlepsze danie jakie dotychczas jadłam. Za każdym razem z zafascynowaniem patrzę na nią jak gotuje. Jak może komuś tyle radości sprawiać siedzenie w kuchni nad buchającymi garnkami…..

Hmmmmm, pa Alex. Teraz to już zostałam sama jako “biała owca” w tym całym hinduskim stadzie. Jakie to zadziwiające, że póki co Indie dla mnie to w dużej mierze Ty grający na gitarze na mojej werandzie:)Dzięki, będzie mi Ciebie brakowało.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: