ostatki!

dwa!DWA ostatnie dni w tej rajskiej gorskiej krainie……..jej…z jednej strony juz nie moge wysiedziec, no bo dopiero teraz sie zacznie:) A gory….tak bede tesknic. A najbardziej za blekitnym niebem, za intensywna zielenia drzew i za rozgwiezdzonym niebem w nocy….no i oczywiscie za snieznymi siedmiotysiecznikami!

Tak, w sumie myslalam i myslalam, czego sie nauczylam przez te trzy miesiace…..i co zabawne, nauczylam sie wypoczywac!!. nauczylam sie nie wlaczac komputera przez tydzien(ah bo internet jest tylko w komorce:), nauczylam sie wstawac rano i z kubkiem goracej herbaty z cytryna witac nowy dzien, podziwiac Himalaje. Nauczylam sie cieczyc tym co nas otacza, nauczylam cieszyc sie ze zbierania szyszek w lesie.  Nauczylam sie sluchac ludzi dookola mnie.

Nauczylam sie budzic przy dzwiekach dzwonkow od krow, piania kogota. Nauczylam sie medytacji….i to takiej pieknej:) Nauczylam sie sprzatac po sobie(heheheheh taaaa w Chinach mamy nasze slawetne Aye do sprzatania:):):):). Nauczylam sie wynajdywac lokalne zadziwiajace cuda architektury( bo czy prawdziwe oblicze kraju nie mieszka na wsi, w lesie, w gorach…tam gdzie lud?).

Jeszcze dwa dni, a wlasciwie dwie noce i jeden caly dzien. czyli dwa poranki na werandzie. Ostatnie powitanie dnia w towarzystwie czerwonych od blasku slonca gor! Jej…jakos dziwnie na serduchu…..

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: