droga do Delhi

1.12.2010

No to jade:)

chociaz troche smutno, bo jak mozna sie nie zakochac w tutejszych gorach, w tej ciszy, w zieleni drzew i w „atakujacych” malpach o poranku………To teraz z naladowanymi akumulatorami jade „podbic” chociaz skrawek tej ogromnej krainy! No i jade na spotkanie po latach z „rdzeniem” pewnej poznanskiej pracowni, ktora opuscilam kilka lat temu na rzecz chinskiej dzialalnosci architektonicznej:):):):):)

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: