zielono i wojskowo :)

Pachmarhi….a niby ktos wspominal, ze nie warto tam jechac. Wedlug mnie warto warto, mimo ze jest zimno i droga moze byc skomplikowana troszke 🙂

Jedyne co..to atakujace malpy z kazdej strony. One sa wszedzie!

Dzien zaczelysmy od celebracji sniadania, w „ogrodzie”. No ja sie zakochalam w tym miejscu, w koncu mozna odpoczac, jest zupelnie inne, malo ludzi, malo turystow. Spokojnie i zielono. a jedzenie…..jej…..:):):):)

Spacer do swiatyni Shiwy i wspinaczka do swiatyni muslim w gorach. No gory to za duze slowo.  I spacer nad wodospad.

W drodze nad wodospad zatrzymal nas „straznik”/ szczerze nie wygladal na straznika, no ale zazadal 400Rp od osoby…ze co?? Jak to tak, nie ma nigdzie znaka, budki etc… No to sie przedstawilam..Monika:):):) i zaprosilam Pana do wspolnego spaceru 🙂

I tym sposobem wodospad zobaczylysmy o zachodzie slonca. Tylko zadna z nas nie przewidziala, ze pozniej trzeba wracac przez dziki las, gdzie tyle niebezpieczenstw czyha………..

A no tak zapomnialam o najwazniejszym……wojskowa jednostka:)

Tak mam wielki sentyment do munduru, chyba dlatego, ze moj brat ktory jest dla mnie wzorem przez duze W:) jest wojskowym:):):) A tam ich tyluuuuuuuuuuuu.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: