25-12-2010

 

Całą noc jechałam busem. Pune-Ratnagiri. Mój cel to jednak Ganapatipula- plaża.

I co, z pozoru sympatyczne miasteczko, tylko dlaczego taki tłum… Ceny noclegów powiedzmy…turystyczne. Sama nie wiem. Poszłam na plaże z zamiarem wykąpania się w końcu, a tam takie tłumy. Szłam szłam i szłam byle jak najdalej od tego rozgardiaszu. I tutaj moja wielka pomyłka….bikini-zapomnij. Trzeba nauczyć się pływać w spodenkach i koszulce. A ja tymczasem stałam się turystyczną atrakcją, co było bardzo uciążliwe.

Jak się później dowiedziałam miejsce to często jest celem nowożeńców na podróż poślubną……hm, chyba muszę stąd uciekać. Inaczej…chcę stąd uciec.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: