29-12-2010

W malwan na srodku morza stoi murowany fort. Rzekomo ku obronie przeciwko Portugalczykom.

szczerze…nic interesujacego, a moja osoba stala sie najwieksza atrakcja dla lokalnych turystow…..

Telefon on ayeja, no to gdzie sie spotykamy?

Biore autobus do Dipoli. 23 jestem na miejscu.

Pijac kawe czekam na niego w „dziwnej” kawiarnii. Juz tlumacze: ja moja kawa i papieros, 7 kelnerow naprzeciwko mnie stoi i patrzy patrzy. Przelykam powoli kawe pod wzrokowa eskorta 14 brazawych oczu…

Ajey, gdze jestes!!!!!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: