Bangkok

Miasto sexu, tranwestytow, narkotykow…………. najlepszego w tej czesci azji jedzenia:)

No to wyladowalam tutaj na tygodniowa podroz sluzbowa. Tak sobie mysle, ze tak mi sie spodobalo pisanie, ze chyba nie zakonczy sie na Indiach:)))) Zabawnie moze to zabrzmi, jednak czasem czytam sama swoje mysli i tak jakos czuje, ze cos waznego tutaj stworzylam.

Aczkolwiek rzad chinski troche mi utrudnia dzielenie sie moimi myslami z Wami….aaaaaa znajde sposoba na niego:)

Jakos trudno mi skupic mysli, siedze w lobby a z hotelowej restauracji dociera do mnie naprawde kiepski chinski spiew. No tak niesmiertelna karaoke.

architektura Bangkoku…trudno mi narazie cos powiedziec. Poki co „podazam” chinskimi sciezkami. Ale ale co zobaczylam pieknego to Vimanmek Mansion Museum. Przepiekny drewniany palac, z fantastycznymi detalami…..i oooo drobny akcent polski…porcelana podarowana krolowi Thailandii.

A w palacu krolewskim….sami chinczycy i ruscy…… I tak sobie mysle, po powrocie do Sh swoje kroki kieruje do fryzjera…ah, nie chce byc brana za ruskiego turyste:)))) tak jak mi zasugerowal wspomniany wczesniej francuski „oddzwierny” ze slawetnej Osho Ashram w Punee.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Uciekam na nocny spacer, by w koncu odkryc prawdziwe oblicze miasta:)

(Aha, zdjecia z Indii wciaz czekaja na wrzucenie do sieci, takze bez obaw niedlugo nadejdzie ich publikacja:)))))

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: